ReklamaFestool akumulator

projektanci

Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz

Wnętrza

projektanci

Mebleinfo   

Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz

Anna Powałowska

Na co dzień projektują wnętrza innych. Jednak jak same mieszkają? Czy „szewc bez butów chodzi”? Wnętrze jej domu miało być kobiece i delikatne. Takie właśnie się stało. Sprawdzamy jak mieszka projektantka Magdalena Miśkiewicz.

Zafascynowana bogactwem odcieni szarości właścicielka pracowni Miśkiewicz Design nad projektem wnętrz własnego domu pracowała „nosząc pod sercem” swoją młodszą córkę.  Bardzo zależało jej na tym, by wszystko było gotowe, kiedy dziecko przyjdzie na świat.

Królestwo szarości

Projektantce zależało na stworzeniu przestrzeni dla siebie i swoich bliskich. Takiej, która pozwala im być razem. Atmosfera miała sprzyjać wyciszeniu i zrelaksowaniu. Dlatego nie było mowy o mocnych kolorach i silnych kontrastach. Dom Magdaleny Miśkiewicz to przede wszystkim królestwo szarości.

- Szary jest kolorem neutralnym, bardzo eleganckim i ponadczasowym – mówi projektantka. To barwa często stosowana jako baza, zarówno w projektach wnętrz klasycznych, jak również bardzo nowoczesnych. Szarość może mieć ciepły lub chłodny ton, a bogactwo odcieni, jakie oferuje – od srebrzystego przez barwę gołębią aż po głęboki grafit – stwarza olbrzymie możliwości łączenia z innymi kolorami.

Ten kolor ma potencjał

Potencjał szarości dobrze oddają wnętrza domu, utrzymanego w klasycznym stylu. Salon to połączenie gołębich odcieni z delikatnymi pastelami. Głównym elementem dekoracyjnym wnętrza jest duża, lekko stylizowana sofa, która często musi pomieścić wszystkich członków rodziny. Dla większego komfortu domowników zestaw wypoczynkowy uzupełniają dwa wygodne fotele.

W jadalni centralne miejsce zajął duży, szaro-biały stół, a wokół niego miękkie krzesła w bieli. Ponieważ Pani domu lubi przyjmować gości, decyzja o wyborze mebli do tego wnętrza była dla niej bardzo ważna. Inwestorka i projektantka w jednej osobie spełniła też swoje marzenie o jasnej, przestronnej, monochromatycznej i lekko stylizowanej kuchni. Jak sama przyznaje, nic by w niej nie zmieniła, chociaż ciągle coś dokupuje, bawi się dekoracjami, lampami i lustrami w swoim domu.

Zdecydowanie i łagodnie

W łazience odnajdziemy bardziej zdecydowany, grafitowy odcień szarości. Doskonale uzupełniają go lustrzane powierzchnie, kryształki zatopione w glazurze i chromowana armatura. Natomiast sypialnia zdominowana została przez paletę beżów i taupe. Kolor szary mamy tu delikatny i ciepły odcień. Podobną tonację kolorystyczną, uzupełnioną o lekkie, dziewczęce pastele zastosowano w pokojach dzieci.

Magdalena Miśkiewicz od początku była przekonana, że szary kolor jej się nie znudzi i miała rację.

- Choć od realizacji projektu minęło jedenaście lat, kiedy wchodzę do domu nigdy nie czuję się zmęczona tym stylem i kolorystyką – mówi Magdalena Miśkiewicz. To moja przestrzeń – kojąca i ponadczasowa. Uważam, że dom powinien być przede wszystkim azylem i odzwierciedlać charakter mieszkańców. Mój dom taki jest. Jesteśmy czteroosobową rodziną i każdy z nas czuje się tu bardzo dobrze.

Więcej na: https://www.miskiewiczdesign.pl/

Poleć innym

GALERIA ZDJĘĆ

Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz
Zobaczcie jak mieszka znana projektantka wnętrz

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Aby wysłać formularz musisz potwierdzić walidację

    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony